kiedy okres po czyszczeniu

site
Widzisz posty wyszukane dla zapytania: kiedy okres po czyszczeniu




Temat: TURNAROUND Clinique ? czy cos innego?
Stosowalam i lubie wlasnie za ta delikatnosc. Uzywam na noc albo na dzien. Ma
duzo silikonow wiec dobrze sie na nim trzyma makijaz ale niestety nie ma
filtrow, wiec stosuje tylko pod podklad z filtrami. Efekt widzialam tylko
dorazny, tzn. w trakcie stosowania ale po zaprzestaniu wszystko wraca b. szybko
do "normy".

A kremik neutrogeny, nic mi nie zrobil, zadnej zmiany, nawet konczyc mi sie go
nie chcialo.
Moze jakies maseczki z glinki? Argiletz zielona jest b. fajna.......
No i Cleanance AC Avene jest tez b. delikatnym kremem, zawiera kwasy AHA/BHA ale
w malych stezeniach. Effakar K jest tez b.delikatny (zadnego podraznienia,
szczypania) ale przy tym kremiku wystepuje okres "czyszczenia sie skory" ktory
oznacza ze czlowiek chodzi zapryszczony dopoki skora sie nie oczyszci.......no i
niezle wysusza wiec trzeba jednoczesnie jakis porzadny nawilzacz stosowac.

Czytalas juz oponie na www.wizaz.pl - dzial kosmetyk wszechczasow? moze to cos
pomoze.....
Przeczytaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: i znów urosła
Witam
Mój przypadek jak widać nie jest jedyny. Właśnie przeczytałam post violki 1909 i
jej lekarz tez ma podobną koncepcje leczenia. Odstawienie leku ma być terapią
"wstrząsową" dla tarczycy. Za 3 miesiące zrobię USG i zobaczymy czy coś ją
ruszyło. Na chwilę obecną mogę stwierdzić,że jest bardziej miękka, trochę lepiej
jest przy przełykaniu. Jeśli jednak nie zacznie maleć, a wręcz przeciwnie znów
urośnie to czeka mnie operacja.
Lekarza myślę, że mam dobrego / dr.nauk medycznych specjalista endokrynolog/
długo czekałam na pierwszą wizytę.
Jestem zdecydowana na leczenie jakie mi proponuje.
Przez wszystkie lata choroby miałam kilku lekarzy, wizyty bardzo podobne
pokazanie TSH i dawka leku, USG co 1-2 lata - a tarczyca sobie rosła, nigdy nie
malała. Lekarze twierdzili, że skoro TSH jest w granicach norm to nie mam prawa
czuć się żle, a jeśli coś mi dolega to szukać pomocy u reumatologa, neurologa,
psychiatry.
Mało kiedy lekarz ruszył się zza biurka aby zbadać i osłuchać moją tarczycę czy
też serce. Właściwie o chorobie dowiedziałam się dopiero czytając to forum, do
tej pory żyłam pouczona przez lekarzy, ze haszi to nie choroba - trzeba tylko
pilnować żeby TSH było w granicach norm. Teraz moje wizyty wyglądają całkiem
inaczej.
Ten okres "czyszczenia " organizmu nie był aż taki straszny, bywały okresy, że
przy "dobrze" dobranej dawce leku czułam się gorzej.
Pozdrawiam Przeczytaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W multi nic nie wiedzą o zmianach.....
No to się parę ciekawostek jesienią skumuluje - nowa promocja Millennium (pewnie
stara siatka marż, "zawieszona" na okres czyszczenia nadmiaru wniosków), cóś w
BRE, od IX Lukas znów z 3x0, do 30 IX promocja w Deutsche, pewnie i cd w
Nordei.. Trochę wyboru będzie. :) Przeczytaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gonal F
Ja również próbowałam, ale nie było to przygotowanie do in vitro a stymulacja
do naturalnego zajścia. Wystymulować udało sie, tak jak chciałyśmy z doktor,
jeden pęcherzyk, ale po długim okresie czyszczenia macicy duphastonem nie udało
mi się zgromadzić właściwego endometrium i zaprzestałyśmy na jakiś czas.W tym
czasie buduję endometrium.
Na pewno działa dość skutecznie tak jak skutecznie jest drogi.
Powodzenia Przeczytaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Laptop dla kolegi 1400 zł max
a ja na miejscu Twojego kumpla przeszedłbym się do media marktu mają teraz okres "czyszczenia magazynów" i w związku z tym niezłe promocje
Przeczytaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gonal F
hmwag,
co masz na myśli mowiac: ale po długim okresie czyszczenia macicy duphastonem.
Ja zawsze myslalam, ze duphaston jest na pogrubienie endo i na przygotowanie
go do przyjecia zarodka, a nie odwrotnie.
Pozdrawiam Przeczytaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Mamo ja bym chciala miec szczura.
Uwazam ze szczur to bardzo intelignetne zwierzatko,ktore przywiazuje sie do swego wlasciciela. W
zaleznosci od kolorystyki moze sie niezbyt przyjemnie kojarzyc, no i dla dziecka jest raczej za duzy
(poczekaj az dziecko pojdzie do liceum ).
Ptaszki, moja tesciowa ma papuzki. One czesto choruja, jedna zdechla niemal na drugi dzien po
kupieniu. Poza tym strasznie brudza (nawet naokolo klatki chociaz jest dosc wysoka oslonka), halasuja
(szamocza sie w klatce), i dziecko samo nie bedzie w stanie ich zlapac do czyszczenia klatki.
Myszki sa bardzo madre. Czasem az za bardzo (wyskakuja! z terrarium). Mialam kiedys dwoch bialych
Japonczykow - bardzo sympatyczne, latwo sie uczyly trick'ow, ale kot je wystraszyl (jedna zmarla a
drugiej odpadl ogon). Dokupilam bialo-czarna samiczke, rozmnozyla sie w mgnieniu oka, czesc
potomstwa zagryzla, a to co przezylo ucieklo (wyskoczyly z wysokiego terrarium czesciowo przykrytego
od gory) - byl niezly problem z wylapaniem (byly czarne - jenda babcia zatlukla patelnia myslac ze to
maly szczur). Te biale samczyki byly bardzo spokojne, na okres czyszczenia t. same wchodzily na moja
dlon do przeniesienia do innego sloika, ale z czyszczeniem t. bylo troche klopotu (po jakims czasie
zamiast trocin uzywalam tylko pocietych na kawalki chusteczek), a czyscic trzeba przynajmniej raz na
tydzien (inaczej cuchnie moczem).
Z chomikiem jest podobnie jak z myszkami, z tym ze nie da sie go niczego nauczyc (no przychodzi na
cmokanie zwiazane z nasypaniem swiezych ziaren). Moim zdaniem maly chomik jest przyjemniejszy
niz duzy. Chomiki gryza "bez powodu" do krwi - bolesne, niezbyt estetyczne ani higieniczne. Sa
dosc glupiutkie wiec gdy uciekna nie potrafia znalezc drogi powrotnej i gina w zakamarkach (myszki
raczej wracaja), nie mowiac juz o tym ze potrafia pogrzyc wszystko co znajda na drodze. Chomiki
choruja (moj zachorowal smiertelnie, zdechl w meczarniach).
Rybki to tylko ozdoba. Dziecko nie nauczy sie przy nich odpowiedzialnosci - za rzadko sie je karmi
(latwo przekarmic) a dziecko nie bedzie w stanie wyczyscic sloika, zmienic wody (odp. temperatura)
nawet jesli zdecydujecie sie tylko na sloik (utryzmanie akwarium moze byc dosc kosztowne).
Swinki morskiej nigdy nie mialam wiec sie nie wypowiadam.
Tak wiec z ww zwierzatek proponuje biale myszki, koniecznie samce. Ale moze dla malej dziewczynki
najlepszym rozwiazaniem bylby miniaturowy krolik? Corka bedzie mogla wykazac sie
odpowiedzialnoscia, zdobedzie przyjaciela nie tylk do patrzenia ale i przytulania, w dodatku kroliki sie
przywiazuja i reaguja na swoje imie. Minus - nie kontroluja swoich potrzeb (myszki i chomiki tez nie),
ale wiekszosc czasu i tak spedzaja w klatce/kartonie, a odchody latwo sie sprzata.

Przeczytaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku
All right reserved.
©